3 września 2016 Udostępnij

Domowy krem ochronny z dodatkiem oleju konopnego

Do podstawowych zabiegów ochronnych skóry należą zabiegi o charakterze ochronnym.

Kosmetyki konopne 

Szczególnie w okresie zimowy trzeba używać kosmetyków, które stworzą na twarzy warstwę ochronną chroniącą ją przed zimnym wiatrem i niską temperaturą. Niekorzystne warunki atmosferyczne podrażniają i wysuszają skórę. Przed silnym wiatrem i mrozem szczególnie powinno się chronić płatki uszu, usta, nos i policzki, a więc te części twarzy, które nie są osłonięte. W zimie trzeba sięgać po kosmetyki, których konsystencja jest bardzo bogata.

Powinniśmy pamiętać, że krem dobieramy do panującej na zewnątrz temperatury: im jest on niższa, tym krem powinien być bardziej tłusty. W sklepach jest duży wybór kremów ochronnych, nie oznacza to jednak, że z łatwością znajdziemy taki, którego skład będzie nam odpowiadał, nie mówiąc już o jego cenie. Jeśli więc mamy problemy z wybraniem kremu spróbujmy go zrobić same. Chcę Paniom zaprezentować nie zawierające wody mazidło. Nie będzie to więc emulsja. Ponieważ proponowany przeze mnie kosmetyk nie zawiera wody, jego trwałość będzie dość długa. Przygotowując go zgodnie z zasadami higieny będzie go można używać aż przez pół roku.

Krem konopny  na zimę

Podstawowe składniki

Do przygotowania kremu najlepsze są masła i oleje nierafinowane, tłoczone na zimno, które zostały wyprodukowane na bazie roślin pochodzących z upraw ekologicznych.

Przygotujmy więc:

15 ml oleju ze słodkich migdałów – jest łagodny, wygładza i nawilża skórę, zawiera witaminę A, witaminy z grupy B(B1 i B2), D, E;

30 ml masła shea – ma ono stałą konsystencję, która pod wpływem ciepła rozpuszcza się. Może ono być doskonałym mazidłem, ale korzystanie jest mało komfortowe. Jest ono doskonałym źródłem witaminy A, E i F. Dzięki temu uelastycznia i wygładza skórę, natłuszcza i nawilża ją. Łagodzi także podrażnienia i przyspiesza gojenie się mikroskopijnych urazów. Niezbędny będzie również pojemniczek do przechowywania gotowego kremu. Jego pojemność może mieć 50 lub 100 mililitrów.

Dodatkowe składniki

5 ml oleju konopnego – łagodzi podrażnienia, uzupełnia ubytki w warstwie lipidowej skóry, działa przeciwzapalnie, a do tego bardzo dobrze się wchłania. Olejem konopnym możemy zastąpić część oleju z migdałów lub zamiast niego użyć tylko oleju konopnego;

od 10 do 20 kropli witaminy E – to świetny antyoksydant, nie bez powodu witaminę tę nazywamy eliksirem młodości. Jej dodatkową zaletą jest ochrona tłuszczy przed zjełczeniem, dodana do balsamu wydłuży jego trwałość. Witaminę E trzeba dodać po całkowitym wystudzeniu mazidła.

Po dodaniu trzeba wszystkie składniki bardzo starannie wymieszać. Do mazidła można dodać również: wosk pszczeli w ilości od jednej dziesiątej do jednej drugiej łyżeczki – wosk utwardzi krem, zmiękczy i uelastyczni skórę. Będzie stanowił także dodatkową warstwę ochronną. Jeżeli zdecydujesz się dodać go do kremu pamiętaj, że należy go stopić w oleju konopnym lub ze słodkich migdałów, dopiero wtedy można dodać masło shea;

Skrobię kukurydzianą w ilości od dwóch i pół do pięciu mililitrów. Skrobię dodajemy wtedy, kiedy uznamy, że nasze mazidło ma zbyt tłustą konsystencję. Kupując skrobię wybierzmy tę, którą wyprodukowano z kukurydzy wolnej od GMO. Skrobię dodajemy po lekkim przestygnięciu mikstury, w chwili, kiedy zaczyna ona lekko gęstnieć. Mieszamy ją bardzo dokładnie z innymi składnikami.

Robimy krem z olejem konopnym

Wszystkie narzędzia i naczynia, słoiczek na krem najpierw wyparzamy, a następnie dezynfekujemy je używając alkoholu. Do naczynia wkładamy masło shea, dodajemy oleje ze słodkich migdałów i umieszczamy je w kąpieli wodnej. Podgrzewamy je cały czas mieszając do chwili, kiedy masło stanie się miękkie i połączy się olejem.

Masło shea nie musi się całkowicie stopić. Naczynie wyjmujemy, jak tylko masło się rozpuści, całość mieszamy. Do lekko przestudzonej mikstury dodajemy olej konopny, starannie mieszamy. Kiedy mikstura osiągnie pokojową temperaturę dodajemy, mieszając, witaminę E. Krem jest gotowy. Możemy go przełożyć do słoiczka. Zanim osiągnie właściwą konsystencję upłynie trochę czasu.

Aleksander

Redakcja plusliga-kobiet.pl