18 maja 2018 Udostępnij

Hity azjatyckiej pielęgnacji, które warto wypróbować

Azjatycka pielęgnacja cieszy się niesłabnącą popularnością, a pielęgnacyjne rytuały stają się codziennością wielu mieszkanek Europy. Jakie są hity azjatyckiej pielęgnacji? Które z nich warto wypróbować?

Tajemnica azjatyckiej urody

Pewnie nie raz, widząc wiecznie młode Azjatki, zastanawialiście się nad tym, co kryje się za ich gładką, miękką i świetlistą cerą. Od jakiegoś czasu niezwykłą popularnością cieszą się azjatyckie kosmetyki i rytuały pielęgnacyjne. Wzrost zainteresowania azjatyckimi kosmetykami spowodował, że stały się o wiele łatwiej dostępne. Jeszcze do niedawna nie sposób było znaleźć je w wiarygodnych sklepach, a dziś są obecne w sprzedaży i to bez większego problemu.

Sprawdzone hity pielęgnacji azjatyckiej

By zafundować sobie świetlistą cerę, nie wystarczy użyć rozświetlacza. Wiedzą o tym doskonale Azjatki i dlatego tak wiele czasu poświęcają na rytuały pielęgnacyjne, a nie na sam makijaż. W pielęgnacji azjatyckiej bezbłędnie sprawdzają się:

  • Esencje i wieloetapowe nawilżanie skóry – jeśli do tej pory ograniczaliście się do wklepywania pojedynczych preparatów, możecie przeżyć szok. Nawilżający rytuał azjatycki składa się z wielu kroków. Najczęściej na oczyszczoną twarz nakłada się: tonik, esencję, serum, maskę w płachcie, a na koniec również krem i krem pod oczy. To dość długa lista kosmetyków, ale nie trzeba za wszelką cenę stosować wszystkich. Warto jednak przyjrzeć się bliżej esencjom – wodnistym, płynnym preparatom o silnych właściwościach nawilżających. To prawdziwy koktajl witamin dla skóry i sposób na ładniejszą cerę.
  • Ochrona przeciwsłoneczna – kosmetyki z wysokim filtrem powinny stać się naszymi sprzymierzeńcami, jeśli chcemy zachować młody wygląd cery. Azjatki opanowały do perfekcji ochronę przed wolnymi rodnikami i fotostarzeniem się skóry. Co ciekawe, wiele azjatyckich kosmetyków do makijażu (na przykład Missha Perfect Cover) zawiera wysoki filtr UV.
  • Maski w płachcie – obecnie można znaleźć je już niemal w każdym sklepie kosmetycznym, ale do niedawna pozostawały egzotyczną nowinką, którą można było znaleźć wyłącznie w wybranych drogeriach. Maski w płachcie są podstawą pielęgnacyjnego rytuału azjatyckiego. Tkanina nasączona drogocenną esencją zapewnia silny efekt nawilżający i odżywiający. Azjatyckie marki oferują też maski w płachcie, które sprawią, że podczas ich aplikacji można zmieć się na moment w zabawną pandę lub tygrysa.
  • Lekki makijaż bez efektu maski – o ile maski w pielęgnacji są bardzo mile widziane, o tyle efekt maski w makijażu już niekoniecznie. Azjatki przykładają dużą wagę do kondycji cery, co sprawia, że nie potrzebują stosować mocnego makijażu, a jeśli już się na niego decydują, to sięgają raczej po pielęgnujące kremy BB (na przykład marki Missha), które zapewniają dobre krycie, ale też naturalny efekt. W makijażu azjatyckim uwagę zwraca także sposób wykończenia cery. Nie spotkamy tu raczej mocnego, płaskiego matu, ale świetlistą, dobrze nawilżoną skórę, która wygląda przez to młodo, zdrowo i promiennie.

Azjatycka pielęgnacja regularnie zdobywa nowe zwolenniczki, a kosmetyki azjatyckich marek można znaleźć w kosmetyczkach i łazienkach coraz większej liczby osób. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przetestować azjatyckich hitów, to warto nadrobić zaległości i przekonać się, że jest to pielęgnacja godna uwagi.

 

Materiał zewnętrzny

Aleksander

Redakcja plusliga-kobiet.pl